|
Akurat w tym przypadku trudno było zauważyć tego spalonego. Oglądając powtórkę ciężko jest się go dopatrzyć i dopiero przy stopklatce można się przekonać że spalony był. Trudno, tutaj raczej bym się dopatrywał błędu sędziego niż celowego przygrania w ch*ja tak jak to przeważnie robią sędziowie w meczach z Legią.
|