Do abcabc:
" A Sadlok musi myśleć gdzie i kiedy wchodzić. Po co on tam biegł przy bramce? Żeby spalonego nie było?"
Jest na
http://www.polsatsport.pl/ powtórka. W momencie strzału, Kownacki stoi na baczność, że niby nie jest na spalonym. A Maciek wbiegał ze "swoim", ale linii spalonego nie złamał.
Zresztą na portalu też piszą, że spalony był.