A ja lekko z innej strony meczu napiszę - fajnie, że wyjątkowo dużo było śpiewane z trybun na dwie strony.. Będąc na E widziałem pełno twarzy, które do wiadomych zdarzeń były stałymi bywalcami sektora C.. I widziałem wcześniej będąc na innych trybunach, jak i teraz na E, że gdy tylko jest okazja to nie szczędzi się gardła.. Jest potencjał na jeszcze lepsze efekty dwustronnego śpiewu
ps. Dość powiedzieć, że z mojej perspektywy nie raz odpowiedź "pikników" szła dużo mocniej, niż z młyna, gdy inicjowali przyśpiewkę.. Szczególnie zajebiście wyszło HSV
