Cytat:
|
Liczby pokazują, że 500+ to był czysty idiotyzm. Zresztą jak każda socjalistyczna fanaberia.
|
Nie wiem co to za liczby ale życie mówi co innego. Ja wiem, że jak ktoś ma kasę to ma wyjebane na socjalistyczne pomysły ale wiem też, że dla biednych rodzin te 500 zł lub więcej to jest jak zbawienie.
Oczywiście socjalizm jest zły bo połowa ludzi co dostaje tę kasę by się obyła bez niej, bo żeby dostać 500 to trzeba zabrać 700 ale akurat w tym przypadku tak jak napisałem, dla biednych ludzi to jest jak zbawienie.
Sam jestem z biednej rodziny i zawsze pamiętam, że do normalnego życia brakowało nam właśnie te 200-300-400 złotych na miesiąc. Także ja się ciszę, że gro dzieciaków nie musi dziś żyć w upodleniu bo brakuje na wszystko. Na jedzenie czy nawet jakaś zjebaną żarówkę, nowe - nie dziurawe buty lub worek węgla w zimę. Bieda jest przejebana.
Oczywiście nie pochwalam socjalizmu ale z drugiej strony, skoro te jebane łajzy nie chcą ludziom dać normalnej płacy, nie chcą dać swobody w kwestii zatrudnienia czy rozwoju własnej firmy (masa przepisów, wydatków, wymogów, musowy ZUS itp) to chociaż niech oddadzą te skradzione pieniądze w postaci 500+.
Rządy PiSu są takie jakie miały być. Socjalistyczne przede wszystkim, bez żadnych rewolucji w kwestii emerytur, oświaty i szpitali. Dalej te 3 kwestie czeka degrengolada. W oświacie wielka zmiana czyli likwidacja gimnazjów. Dla mnie ot jest chore, że ktoś 15 lat temu wprowadza instytucję gimnazjum a dziś to wszystko się burzy. Albo PiS robi teraz źle albo wtedy inna partia zrobiła źle. Jeśli tamci nie mieli racji to powinni iść do więzienia za marnotrawienie miliardów złotych.
Światopoglądowo też jest to czego się można było spodziewać czyli lekko odbijamy od UE i zachodniej Europy, Rosji laski nie robimy. Ale jednocześnie PiS to na tyle miękkie faje, że dają się szmacić tym wszystkim śmieciom z PE czy innych komisji weneckich.
Do tego w kwestii pedalów czy innych bab z jajami jest jak miało być, czyli spokój, problem lewackich dewiacji mamy z głowy na kilka lat.
Jednym słowem chujowo ale stabilnie. Na pewno lepiej niż za tamtych złodziei i oszustów ale nie na tyle dobrze żeby można było się cieszyć i z nadzieją patrzeć w przyszłość.
Co do Kukizów i Korwinów, ogólnie alternatywy dla PiSu. Ja nie wiem co lepsze. Czy już ten chujowy ale stabilny PiS za 3 lata, bo na pewno PO, Nowoczesna czy inne lewaki to byłaby gorsza zmiana. Czy jakaś koalicja PO-Kukiz. Co by nie mówić rządy większościowe są o tyle dobre, że nikt się partii danej nie wpierdala, nie mąci i mamy na tacy wyłożone jej działania. Nie mają manewru żeby się wykręcić tym, że czegoś nie przegłosowali bo koalicjant się nie zgodził. Dostali 100% władzy i za te 100% zostaną rozliczeni. I uważam, że tak powinno być zawsze.
Każdy kij ma dwa końce. Kukiz szans na objęcie samodzielnych rządów nie ma. Wbijanie za 3 lata klina w postaci koalicjanta może wcale nie wyjść na plus. Także nie wiem czy taka zmiana (koalicja PiS, Kukiz czy tam Korwin) byłaby korzystna.
Równie dobrze taka koalicja mogłaby się skończyć roz.......em jak za czasów PiS-SO-LPR, szybszymi wyborami i wtedy już rządami albo samej Nowoczesnej albo PO i Nowoczesnej, co byłoby dla Polski tragiczne. A na kolejne wybory w kolejce czekałyby już lewaki z SLD i inne. I tak by się skończył PiS i Kukiz/Korwin, szybciej niż się zaczęli.
Aha, warto też nadmienić, ze te całe pieprzenie lewackich sekt o złym Macierewiczu, wojnie z Rosją, o tym Jarku złym itp oczywiście mogą sobie w psiochy wsadzić. Tylko największe psychole, pokroju Ryszarda Cyby dalej żyją w swoich urojeniach na temat Jarka czy Antka. Ale dla takich to wiadomo, że już tylko leczenie o psychiatry pozostało.