|
Już bez przesady z tym szmaceniem, przypomnijmy sobie nasz wunderteam Kasperczaka i 1. połowę tamtego meczu. A to było po 2-0 w 1. meczu i "tylko" w eliminacjach. Prawdopodobnie wtedy w LM z takim rywalem wyglądalibyśmy bardzo podobnie. Cóż, takie realia.
A wynik Legii nieco gorszy niż gra, jak dziwnie by to nie brzmiało. Przynajmniej usiłowali grać w piłkę, nie to co z BVB. Duży progres pod Magierą, co oczywiście nie usprawiedliwia podniety na Weszło.
|