Wyświetl pojedynczy post
Elefant
Senior Member
 
Od: 08.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#93
Stary 18.10.2016, 18:34
Wy tak na poważnie o tym RB9 ?

Zacznijmy od statystyk. Zaczął grać na poważnie w Wiśle od 2007 roku, wyleciały mu dwa sezony w sumie dziewięć grał. Łącznie strzelił 36 bramek czyli 4 na sezon. Jak na piłkarza, który został sprowadzony jako napastnik szału nie ma. Miał dwa sezony, kiedy odbił się od statystycznej szarości. Pierwszy i ostatni po 9 goli. A tak to 1, 3 czasami 5 bramek w sezonie. Należy pamiętać, że grał w okresie świetności Wisły, o bramki było łatwo.

Teraz w temacie umiejętności. Koszmarne na ogół przyjęcie piłki, brak umiejętności strzeleckich o grze głową nie wspominam, słabiutki fizycznie przegrywa (a właściwie nie podejmuje walki) w prawie każdym pojedynku, rozegranie na ogół do najbliższego i do tyłu, do tego problemy z koordynacją ruchową. I ta nieprawdopodobna umiejętność zniknięcia z boiska na długie kwadranse.
Jedyny plus to, że potrafi czasem zagrać coś szybkiego z klepki.

Fantastycznie, że jest inteligentny, ale jakby na boisku to była podstawowa zaleta zastępująca wszystkie inne umiejętności piłkarskie tobyśmy piłkarzy w Mensie szukali.

Czyli piłkarz jakich wielu w Wiśle i tej i tamtej. Nigdy nie był piłkarzem pierwszoplanowym. Miał przebłyski. Ale uczciwie trzeba przyznać, że było wielu gorszych.

Krzywda jaką się mu robi to permanentne wystawianie go za nazwisko, bez względu na aktualną formę. Naraża go to na niepotrzebny hejt i krytykę. Niestety trudno wytrzymać gdy najsłabszy zawodnik na boisku, kompletnie bez formy gra 10 mecz z rzędu. Jeżeli widzi to tysiące kibiców a nie widzi trener to coś jest nie tak.

I jeszcze na koniec odnośnie "bo nie mamy lepszego".
To kardynalny błąd w myśleniu.
Był u nas taki piłkarz Stępiński, grał padakę, szans nie dostawał. Grywał Brożek czy w formie czy z kontuzją i bez formy. Zawsze był zły moment by wystawić Stępińskiego a tak naprawdę nie było takiej woli. Stępiński dostał szanse gdzie indziej, kto inny zgarnął kasę.

Bartosz, Drzazga grzeją ławę. Zgniją na niej, bo pan piłkarz RB9 musi grać.
Gdybyśmy rozumnie ogrywali zawodników być może nie mielibyśmy 7 porażek z rzędu.

Do Rafała Boguskiego jako człowieka mam szacunek, życzę mu wszystkiego najlepszego. Jako piłkarz powinien dawno siąść na ławie, co tu wielokrotnie pisałem.
Odpowiedz cytując