FraMat napisał(a):

Wcale nie trzeba było ze świecą szukać.
Ondrasek wczoraj też przyjmował piłkę a la Boguski - odskakiwała mu na kilka metrów, co niweczyło każdą potencjalnie dobrą akcję.
Dlaczego nie gra Bartosz (na przykład na prawym skrzydle)?
|
Czepiasz się.
Otóż, Zdenek nie każda akcje psuł (wide wybice z naszej 16nastki gdzie zdenek majac na plecach teteha przyjmuje pilke pod stope po czym obraca sie na murzynie a ten ratuje sie fualem razem z z jakimś tam innym pilkarzem Lecha.
Jak na Zdenka klej i tak ma niezły.
Natomiast Rafał Boguski wczoraj jak dla mnie wygladał jak starzec wsród małolatów. Na poczatku to kazdy był szybszy, silniejszy i lepszy technicznie. Potem jakoś znikł, co nie zmienia faktu ze to był jeden z najsłabszych meczy Bogusia dla Wisły.
A prócz niego, wszyscy na plus. Sadlok ma farta ze odrobił swoja głupote doskonała asystą. Kolejny mecz w którym jego głupota/zabawa/brak koncentracji/lekceważenie przeciwnika/nonszalanctwo psuje nam wynik.
Przez pierwsze pare minut, myslalem ze teteh zniszczył naszych w srodku pola. Po 20 minutach jednak to Nasi nakryli go czapką.