Rob_Zombie napisał(a):

|
Ja chciałem tylko wyrazić swoje zażenowanie grą Boguskiego. Był wczoraj całkiem aktywny, miał sporo kontaktów z piłką, szkoda tylko że jakieś 99% z nich to były straty: niecelne podania, strzały na wiwat i bezsensowne decyzje. Nawet jak przyjmował piłkę lecącą prosto do niego po ziemi to ta klasycznie odskakiwała mu na siedem metrów i musiał za nią gonić hamując całą akcję. Czegoś tak żałosnego na niby 'profesjonalnym' poziomie ze świecą szukać.
|
Popieram, Rafał Boguski to obecnie nasze najsłabsze ogniwo. Nigdy nie zrozumiem, bo nie znajduję racjonalnych powodów, dlaczego kolejni trenerzy wystawiają go w składzie. Naprawdę ciężko byłoby zagrać gorzej i szkoda, że Bartosz nie otrzymuje szansy. Chłopak mógłby się ograć a nie sądzę, żebyśmy na tym ucierpieli. Chwała Dariuszowi W. za to, że pozbył się Urygi z "11", ale ile jeszcze potrwa serial o nazwie "Rafał Boguski udaje skrzydłowego"?
Najbardziej żałosne jest to, że gość dobija do kolejnych dziesiątek, nawet setek występów i obawiam się, że jakieś świry będą kiedyś z niego robić legendę na miarę "Sobola" czy "Głowy". Z czym do ludzi
