Pero napisał(a):

Za czasów TFK również zdarzały się bardzo kompetentne jednostki. Problem leżał bardzej po stronie autonomii jaką dostawali. Zazwyczaj był jej zupełny brak. Każda decyzja musiała być skonsultowana i zatwierdzona przez górę.
Każda próba działania na własną rękę kończyła zwolnieniem.
Mam nadzieję że teraz będzie inaczej i osoby będzie się oceniać po jakiś przepracowanych czasookresach a nie po pojedynczych działaniach (lub próbach działań).
|
No cóż każda decyzja musiała przejść przez Kapke, teraz Kapki nie ma więc gorzej na pewno nie będzie, a podejrzewam że sporo lepiej pod tym względem.