Podoba mi się spokój i konsekwencja, z jaką działa obecny zarząd - czegoś takiego oczekiwałem po Gaszyńskim, ale jemu ( z różnych przyczyn, nie o wszystkim wiem, więc nie wnikam w szczegóły ) się nie udało.
Maleńki OT w ramach kubka ( też maleńkiego

) zimnej wody na rozgrzane głowy - do końca sezonu sponsorzy pokryją bieżące zadłużenie i pozwolą pogrzebać wszystkie trupy wypadające z szafy, więc liczę na to, że nowy v-ce prezes stworzy podwaliny pod solidne szkolenie wychowanków, bo na nowych piłkarzy ( nawet z kartą w ręce ) nie chcę się nastawiać, aczkolwiek gdzieś z tyłu głowy...
