ja tez czegos nie rozumiem - o ile pamietam to ten grajek byl dlugo na L4 i Wisla caly czas na niego czekal - wkoncu lekarze stwierdzili niezdolnosc do gry kosztem zdrowia lub nawet zycia ..... w czym tu WIsła zawinila

miala trzymac inwalide do konca kontraktu

jak skoro lekarze tak orzekli to niby dlaczego Wisla ma za to placic

? rozumiem ze jesl;i pracujesz w fabryce na 5 letniej umowie - i zdarzy sie wypadek ktory wg lekarzy eliminuje pracownika calkowicie z uprawianego zawodu to pracodawca i tak do konca umowy placi pensje ?/ bo ja myslalem ze w takim wypadku pracownik po prostu staje sie inwalida- rencista itp ....oczywiscie to taki szybki przyklad - tylko nie rozumiem dlaczego klub ma placic teraz za bledy lekarskie itp ..... no chyba ze to zalezalo tylko i wylacznie od jednego lekarza pracujacego na etacie w klubie i nikogo wiecej