For_FuN_ napisał(a):

|
Przecież to od początku był wałek z naszej strony. Zawodnik z własnej kieszeni zapłacił za badania w renomowanej w Europie(w odróżnieniu od naszych łapiduchów) klinice. Potem jego zdolność do uprawiania zawodowego sportu potwierdzili lekarze w Serbii, a teraz w Izraelu. Rozumiem, że lekarze/sztaby medyczne z 3 państw świadczą swoją reputacją i dopuszczają inwalidę do wykonywania zawodu. Trzeba płacić, jak w tak chamski sposób chciano pozbyć się piłkarza. A na miejscu Jovanovica podałbym jeszcze do sądu lekarzy z Polski. Jak to jest możliwe, że wydają opinie, które nie są zgodne ze stanem faktycznym.
|
Weź skończ .......ić, bo gdybyśmy chcieli zrobić wałek nie trzymalibyśmy Jovanovica przez rok, tylko kontrakt zerwalibyśmy wcześniej...