|
To że wielu dziennikarzom nie zależy na Wiśle to jasne, to że wielu źle nam życzy to też jasne, wywlekają pewne sprawy bo jak ostatnio sporo osób zauważyło, nie mają innych sensacji. Kilka dni temu minął termin 30 września, do którego musieliśmy uregulować wszystkie zobowiązania z procesu licencyjnego. Jak widać w tej kwestii cisza, co akurat dobrze wróży. Napisali coś głośnego żeby zwiększyć klikalność.
Szanuję nowe władze Wisły, wiem, a raczej domyślam się że wykonują tytaniczną pracę dla dobra klubu, jednak takie artykuły zapewne nie pomagają w poszukiwaniu sponsorów.
Pamiętam jak na konferencji Szymański wspominał, że istnieje szansa iż do końca tygodnia takowy sponsor się pojawi, miało to czas ponad miesiąc temu, a sponsora dalej brak.
Podobnie było w tamtym tygodniu, gdzie do mediów wyciekła informacje (od samego TS-u) że prowadzone są finalne rozmowy ze sponsorem strategicznym i umowa powinna zostać podpisana w ciągu kilku najbliższych dni. Dalej cisza.
Nowe władze muszą jak najszybciej puścić w świat dobrą informację (sponsorzy, partnerzy) by ostudzić zapał pseudo dziennikarzy, którzy co jakiś czas negatywnie wypowiadają się o Wiśle Kraków.
|