|
Co do meczy z Urygą w składzie i mniejszej liczbie straconych bramek. Pod uwagę trzeba wziąć że 2 sezonu temu Arek był lepszy niż jest teraz, Bury i Sadlok na bokach też się nieźle spisywali i to raczej w lepszym składzie linii obrony upatrywałbym mniejszą liczbę traconych bramek niż w obecności Alana na boisku.
Wierzyłem w chłopaka ale życie go zweryfikowało... bo umówmy się... szans na grę miał aż za nadto.
I choć serce miałbym sztuczne to biłoby wraz z bębnem - za Wisłę - bo nie liczy się nic więcej - to pewne.
|