czaro napisał(a):

|
Tak samo, jak w sprawie Cierzniaka była różnica pomiędzy mądrą walką o swoje, a wydawaniem bzdurnych oświadczeń i miotaniem się przez kibiców, tak i w ocenie Bońka jest różnica pomiędzy kreowaniem go na wroga Wisły i Krakowa, tworzeniem idiotycznych teorii spiskowych, a negatywną oceną tego człowieka jako prezesa PZPN (ze względu na standardy, etykę etc.).
|
No i znowu Agent 00(7) z Warszawy nadaje. Jak zwykle... Jak nie promuje dywersyjnych planów rozbicia drużyny i unieszkodliwienia jej najlepszych elementów (jak Jovicza), to bajdurzy naokoło banialuki o jakichś "teoriach spiskowych". Nie wyduka, na czym miałyby one polegać, bo by wyszedł na idiotę. Dlatego taką krecią taktykę przyjmuje.
Gościowi z fanklubu Weszło nagle się oświadczenia nie podobają. No bo tak guru jego weszlackiej sekty sobie ubzdurał. Stanowski próbuje jak dzieciak wyśmiewać coś na siłę i bez sensu, a tu kolega z klasy podchwytuje: "Ha ha... oświadczenia wydają".
Stanowski po prostu szyderczo wyśmiewał oszukaną Wisłę: "wy tutaj oświadczacie, że Cierzniak jest waszym zawodnikiem, a to nie ma znaczenia, bo już wszystko ustalone.

Z motyką na słońce się rzucacie

".
Wcześniej myślałem, że na te debilizmy Stanowskiego nabierają się pożyteczni idioci w Wiśle. No ale to chyba tylko pokłosie fanów sukcesu złotych lat Wisły. Tak naprawdę to fani Legii i warsiawiaki, dla których Wisła to drugi wybór kibicowski. Dlatego nie rozumieją dlaczego ludzie protestują przeciw spiskom Bońka i PZPN z Ległymi. No jak to możliwe? Oni nie chcą dobrze dla Legii? Nie chcą oddać bramkarza? Przecież to dla dobra...
Jaka konspiracja, panie?
Boniek i Leśnodorski spotkali sie przypadkiem w przejściu podziemnym i zobaczyli jak akurat Cierzniak gazetę Legii kupuje. No to zapytali: może tak do Legii? No, a zza węgła przypadkiem podsłuchał ich Stanowski i potem to wszystko opisał na swoim blogu. Dlatego wiedział, że to nie spisek.
To taka teoria koincydencji. Niejaki "czaro" już wam o tym opowie. On wie, bo też tam był, piwo K*ewskie pił i gazetkę Legii rozwijał.