|
Szczęśliwe zwycięstwo po słabiutkiej grze. Punkty są punkty, zbliżają nas do utrzymania narzekać nie ma co.
Zwycięzców się nie sądzi, więc poziom gry pomińmy milczeniem.
Zresztą o czym tu pisać, nasze słabe strony zostały dokładnie zdiagnozowane, wszyscy wiedzą, kto w ogóle nie ma prawa wystąpić na boisku.
No może poza Wdowczykiem.
Ciekaw czy trafi się nam kiedyś trener u którego nie będą grały nazwiska.
A Stępiński strzela gola we Francji.
|