Wyświetl pojedynczy post
Jaroo1
Senior Member
 
 
Od: 03.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#11511
Stary 28.09.2016, 22:35
W kwestii bycia Polakiem, farbowanym lisem a grą w kadrze trzeba rozróżnić jeszcze jedną rzecz. Za bycie Polakiem nikt pieniędzy nie dostaje. Raczej żyjąc na obczyźnie, rodząc się tam po czym ucząc się języka, historii Polski itp po to żeby tym Polakiem być (nazwijmy to pełnoprawnym) nikogo jakaś chwała we Francji czy Anglii nie czeka. Po prostu taki ktoś "będzie Polakiem" aż tyle i tylko tyle.
Ale gdy dochodzi do tego gra w piłkę to mamy już inne realia, tu dochodzi kasa, przyszłość piłkarza (lepiej się wypromować grając w jakiejś kadrze), fejm.
Także trzeba rozróżnić bycie Polakiem z idei a bycie Polakiem, piłkarzem dla kasy. Pierwszy przypadek jest ok, to idea, coś co ma się w sercu, drugi przypadek to wyjebane jaja na jakąś Polskę a tylko wykorzystanie swojego pochodzenia dla materialnych korzyści.
I to sa właśnie farbowane lisy, .... nie Polacy. Oczywiście ciężko jest powiedzieć, że taki Pan X, który chce grac w kadrze to jest śmieciem, który nie zasługuje na bycie Polakiem i grę w kadrze. Nikt w jego głowie nie siedzi i nie wie jakie ma zamiary względem "bycia Polakiem" ale trzeba przyznać, że z tych farbowanych lisów, czy neutralizowanych lisów to nie pamiętam przypadku aby, któryś z tych piłkarzy na prawdę miał w sercu Polskę. Wszyscy szybciej przeminęli niż się pojawili. Wielu robiło problemy podczas swojej przygody z kadrą Polski.
I to są Polacy? To są ..... a nie Polacy.
I własnie taką pierwszą wytyczną do orzeczenia czy ktoś jest Polakiem z krwi i kości to jest jego wiedza na tematy związane z Polską, to czy zna język, czy zna hymn. Jeśli ktoś tych trzech rzeczy nie ogarnia to co to za Polak?

PS A najśmieszniejsze jest to, że z tych wszystkich wielkich Polaków piłkarzy to tylko jednego kojarzę, który gra dla Niemców - Poldi hehe. To jest Polak, reszta to tacy Polacy co to się wczoraj dowiedzieli, że mieli babkę lub dziadka z Polski a pierwsze słowo, którego się po polsku nauczyli to "kur.wa"
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.
Odpowiedz cytując