Wyświetl pojedynczy post
Dariook
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 07.2009
Skąd: R.K.C - AJ

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#827
Stary 28.09.2016, 21:14
domin_czyzyny napisał(a):Wyświetl post
akurat, Ci którzy coś robią pewnie jednak chodzą. Ale problemem są Ci, co chodzili jak były sukcesy, a dzisiaj mają to w dupie... tyle i aż tyle. Albo Ci, którzy przyszli na Legię, a na pipkę z Niecieczy dupy nie ruszą..."kibice"...

taka mentalność...i nie wiem co musiałoby się stać, aby było inaczej.
Podstawowe pytanie to: Jak mozna byc kibicem i odmawiac sobie pojscia na mecz? Przeciez to jest bakcyl, hobby i milosc do Wisly.

Ja tego nie rozumiem i za huja nie zrozumiem. Kibic ma byc i huj,! Od tego jest ! Na dobre i na zle!
JEsli cos kochasz to nie pozwolisz by spotkalo twoja milosc cos zlego, walczysz o to do upadlego!
Jak tracisz cos co kochasz...to zycie traci sens!

Albo ja jestem poryty w dekiel...choc nie. Wujas co tydzien na rybyy chodzi i nawet te oslizle ....y caluje...kocha to!
Wiśle się nie kibicuje. Wisłe się KOCHA.

Cytat:
To może zmieńmy to podejście w tej naszej wiślackiej rodzinie. Łatwo jest bowiem na kogoś wylewać pomyje, ale jak później człowiek się obroni, to smród zostaje.
Radek Sobolewski
Odpowiedz cytując