Wyświetl pojedynczy post
Dariook
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 07.2009
Skąd: R.K.C - AJ

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#162
Stary 28.09.2016, 14:34
Wiesz, jesli kazdy by mial taka skutecznosc pojedynkow co Maly to byli bysmy liderami. JA jestem jak najbardziej na tak z jego stylem gry, od tego jest wlasnie tez skrzydlowy, zeby podejmowal tam kolo naroznika proby pojednkow. W razie straty, co jest czyms normalnym, pilka jest w takim miejscy ze trudno przeprowadzic kontre, gdyz Maly jest pomocnikiem i defakto za nim powinno byc pol druzyny a przed nim w swietle bramki min 2 naszych czajacych si ena wbiegniecie w newralgiczne wytrenowane miejsca. Raz nie wyjdzie, moze 2 raz tez ale za trzecim siadzie wrzutka i tylko trzeba bedzie to wykonczyc.
Pilka nozna to taka dyscyplina, ze wystarczy nawet jeden gol by odniesc zwyciestwo dlatego trzeba miec swoj styl, ktory pozowli nam z duza doza pewnosci liczyc na bramke. I wlasnie akcje MAlego sa tymi z ktorych powinno cos wpadac. Bo mimo ze kazdy obronca wie co MAly lubi kombinowac to i tak udaje mu si ezrobic 2-3 rajdy zakonczone wrzutka i dlatego trzeba takie cos wykorzystywac.

Tak racja, Popovic jest dramatyczny na tej pozycji. Gra na straszne alibi i dlatego nie mamy praktycznie zadnych akcji. Niby raz kreci sie na lini srodkowej oddajac pilke na boki a innym razem podaje do Maki nie atakowany, huj wie w jakim celu. A wtedy biegnie taki Maka i ani Boguski ani podwieszony mu nie wyjda do przodu tylko bog wie czemu licza na blysk telentu messiego i uciekaja na pozycje, gdzie i tak Maka im nie zagra bo przy stracie bedzie pozamiatane....I wtedy ponownie oddajemy na bocznych obroncow, ktorzy probuja poleciec przy lini albo w ostatecznosci do Glowy, ktory zawsze zapierdala mieciutkiego balonika do huj wie kogo, wazne ze w ok. 16m.

No i tak Ci z przodu biegaja od srodka do bramki, tak w kolo. Po kilku takich bezsensownych wycieczkach ida po rozum do glowy i juz tylko czlapia i asystuja. Przy kazdym pojedynku zakladaja z gory ze koledze sie nie uda...a ten Zdenek zbija te glowki i zbija....tylko huj wie do kogo.

Nie ma rozgrywajacego, ktory by wiedzial co robi z pilka. Nawet jesli sa proby szybkiego podania, proszacego sie o odpowiedz z klepy to takiemu Boguskiemu pilka sie od golenia odbija. Odaje ja na 3 kontakty i zdeczka 5 metrow dalej niz obydwoje zakladali. To sa podsatawy ktora na takim poziomie wydaja sie oczywiste, a jednak da sie tak caly czas grac i jeszcze dostawac oferty nowych kontraktow.

Mialem podobnie. Za mlodego pojebalem nauke wzorow skroconych mnozenia czy smiesznych sin i cos. A pozniej ? To sie do skonczenia sredniej szkoly z ....edczek odgonic nie moglem. Oczywiscie dawalem rade, uzywalem tych wszystkich badziewi, wedle uznania i wiedzy...tylko wyniki wszyscy mieli inne To sie koncza wlasnie braki u podstaw. U Boguskiego sytuacja wyglada identycznie.
Ostatnio edytowane przez Dariook : 28.09.2016 o godz. 14:47.
Wiśle się nie kibicuje. Wisłe się KOCHA.

Cytat:
To może zmieńmy to podejście w tej naszej wiślackiej rodzinie. Łatwo jest bowiem na kogoś wylewać pomyje, ale jak później człowiek się obroni, to smród zostaje.
Radek Sobolewski
Odpowiedz cytując