Dariook napisał(a):

Chlopaki - na Boga, jaki styl?
(...)
|
Zgadzam się z tą myślą, i w kontekście tego co piszesz, gra Wisły bardzo boli.
Ty mówisz o schematach, które powinny być wypracowywane cierpliwie, krok po kroku, systematycznie na treningach, ale do tego potrzebny jest czas, spokój, zgranie, pomysł... ale jedynie tym sposobem z przeciętnych piłkarzy można wyciągnąć maksimum i wybić się ponad tę chaotyczną ligę.
U nas tego nie ma od paru lat, chyba ostatnio jakiś zalążek tego to był za Maaskanta, a wcześniej to trochę wyraźniej za Kasperczaka.
Ewentualnie raczkujący schemat rozegrania od obrony próbował zrobić Moskal.
Ciekaw jestem, czy w Wiśle się nad tym w ogóle pracuje, albo ile czasu się temu poświęca.
Kwestia też, na ile nasz materiał jest w stanie się takich schematów nauczyć.
krzaq12 napisał(a):

|
Z kolei Brożek walczy z czasem....
|
Z zegarem biologicznym.