s1mone napisał(a):

To ma niewiele wspólnego z Legią.
Nie od dziś wiadomo, że C+ robi tak, aby zarówno gospodarze, jak i goście byli słyszalni. Tak jest w każdym meczu praktycznie.
Także cała ta teoria spiskowa trochę rozdmuchana.
Za to weszLo.com w pełni formy :
Artykuł z niewydrukowanej tabeli :
Zaczynamy od szlagieru (ha, ha) Wisła – Legia, gdzie mieliśmy dwie sporne sytuacje w polu karnym gości. W pierwszej z nich Michał Pazdan wybił piłkę ręką, co normalnie uznalibyśmy za zagranie niezgodne z przepisami. Chwilę wcześniej zawodnik Legii został jednak popchnięty, co wymusiło taką, a nie inną reakcję. Problem w tym, że prowadzący to spotkanie Paweł Gil kompletnie stracił tu rachubę, bo nie gwizdnął ani faulu, ani karnego, tylko wskazał na rzut rożny. Innymi słowy, popełnił dwa błędy, dzięki czemu ostatecznie udało mu się… nikogo nie skrzywdzić.
Ten portal to dopiero jawna kpina. Gdzie oni tam faul zobaczyli to ja nie wiem. Pazdan stracił równowagę, bo przegrał walkę bark w bark, dał się przepchnąć i zachował się jak frajer potem i tyle w temacie.
|
Dokładniej mówiąć to próbował się wepchnąć przed Zacharę, ale mu nie wyszło, a ratował się ręką nie przed upadkiem tylko przed 100 % okazją. Gil się zesrał, bo jakby gwizdnął karnego, to musiałby poczęstować Pazdana drugim żółtkiem i wyrzucić łysego drwala z boiska. Zresztą powinien to zrobić już w 15 minucie - sanki Pazdana i ich impet był na czerwoną kartkę (kilka lat temu Chavez za takie saneczkowe faule 2 razy łykał czerwień w lidze). Mimo wszystko zauważyłem postęp - tym razem Gil gwizdnął faul i dał kartkę, w grudniu 2015 sędzia Przybył faulu Pazdana na Joviciu nawet nie odgwizdał.....
Ale i tak na stadionie najlepsza była moja ulubiona przyśpiewka sędziowska "jebać sędziego i cała rodzinę jego"...