brylant17 napisał(a):

Nikt do niego nie dzwonił. Albo dzwonił z życzeniami na imieniny i zażartował, że za trenera to takie wyniki by nie przeszły. Smuda wykłada się tu już w pierwszym zdaniu: za mojej kadencji atmosfera była dobra i nikt nie narzekał. On właśnie wyleciał za te narzekania.