Od strony sportowej mecz na tragicznym poziomie(wystarczy sprawdzić ile było podań

, piłka latała głównie na wysokości 3-4 piętra). Co do zaangażowania, to było na optymalnym poziomie(bo chyba każdy wymaga tego od zawodowego piłkarza). Niestety z obu stron słabe przygotowanie fizyczne. Wynik cieszy, bo taki zakładałem przed meczem

. Elka stworzyła sobie 4 setki i dobrze, że Radović zszedł, bo on je wypracowywał. Trzeba punktować.
Sędzia pozwolił na zbyt ostrą grę, bo meczu nie powinien dokończyć Pazdan, Moulin, Małecki(ten zj*b, to w normalnej lidze za taką wiązankę do sędziego wyleciałby od razu), Mączyński(nie wiem skąd taki agresor).
P.S - Ci którzy piszą o karnym po "ręce" Pazdana, to niech poczytają przepisy

. Idealne zachowanie arbitra, powinien być nawet faul, bo Zachara ewidentnie faulował(stąd przypadkowe zagranie ręką).