Kaan napisał(a):

Ale 50 min komunikacja to kawał drogi i to z obrzeży gminy Kraków. Z Pleszowa tramwaj pod dworzec jedzie (a właściwe na początku toczy się) 45 min maks. Chyba że się "przejęzyczyłeś" bo 20zł na taksi to 5-6 km od Rynku.
Ale co do intencji zgadzam się.
|
Droga komunikacją miejską to maks jaki opisałem.
Chodzi mi o takie przypadki jak np Bielany, niby komunikacja jest a najpierw autobus raz na 20 minut a później tramwaj bo dalej jesteś daleko. Są inne takie miejsca, od ul. Praskiej w stronę autostrady itp.
Taksa rzeczywiście 20 zł braknie. Ale 30~35 zł da radę.
adam_09 napisał(a):

Duże uogólnienie bo Twoim priorytetem jest dowóz dzieci na zajęcia dodatkowe. Ale w centrum napotykasz te same korki co ja jak musze do niego wjechać. Tyle, że u Ciebie korek w centrum się będzie zaczynał już przy wyjściu z bloku / kamienicy i trwał przez całą drogę do punktu docelowego. Wychowałem się na osiedlu poza centrum i jakoś nigdy nie przypominam sobie kłopotów z dojazdem na jakiekolwiek zajęcia poza lekcyjne a rodzice nigdzie mnie nie wozili samochodem. Jak komunikacja zbiorowa jest ogarnięta w miejscu Twojej nieruchomości to dojedziesz wszędzie. Nie widzę też problemu żeby dziecko nią jeździło samo. Teraz szkoły podstawowe + gimnazjum masz niemal na każdym osiedlu. Dziecko może dojść z buta. Do liceum / technikum / zawodówki chyba też dojedzie komunikacją samo. No chyba, że pisząc "poza miastem" masz na uwadzę jakieś Niepołomice, dalekie rejony Swoszowic, Rząskę, Liszki itp. Tam rzeczywiście jest kłopot z MPK częstszym niż 1 x / godzinę. Tyle, że tam bloków nie ma...
No właśnie...
|
U mnie na osiedlu, strzeżone, monitoring, wewnętrzny plac zabaw.... rodzice pilnują 10 latki na huśtawkach więc wiesz
