|
Ja z kolei zdecydowanie polecam rynek wtórny - fakt, że praktycznie zawsze jest tak jak piszecie, czyli do zaorania i remont od podstaw, ale dzięki temu można dopaść mieszkanie blisko centrum w bardzo atrakcyjnej cenie. W lokalu zawsze wszystko można zmienić, z wyjątkiem lokalizacji
No i pamiętajmy, że standardy polskiej deweloperki są, łagodnie rzecz ujmując, nie najwyższe - sporo budowanych obecnie mieszkań za 10-20 lat straci swój bardzo często jedyny atut pt. "nowe budownictwo" i pozostaną naćkane jeden na drugim bloki bez infrastruktury, nierzadko z kiepskich materiałów i z nierewelacyjnie rozplanowanymi mieszkaniami - oczywiście nie wszystkie takie są, wyjątek to np. realizacje ATALa, ale to z kolei drogi biznes. Bardzo często na tle nowych osiedli te pogardzane, prl-owskie (choćby przytaczane powyżej Prądnik Cz. czy Bieżanów) to wręcz ideał miejskiego planowania
|