Fuks napisał(a):

|
A Szmatuła jak dla mnie to rzucał się pod publiczkę, co najmniej połowę interwencji to mógł złapać w zęby, a rzucał się spektakularnie nie wiadomo po co.
|
Strzały rzeczywiście były blisko środka bramki ale trzeba uczciwie wspomnieć, że piłka była bardzo śliska. Nie łapie się groźnych strzałów w takich warunkach.