Radość po bramce była taka że portfel mi wypadł z kieszeni. Po 23 zorientowałem się że go nie mam

Na szczęście się znalazł Ale strasznie jestem zdziwiony tym jak swobodnie sobie mogłem chodzić po stadionie o tej godzinie. I nawet Zdziska Kapke widziałem. Cóż za udany wieczór

Forza Wisła