|
Właśnie wróciłem z R22 i zacznę od gorzkich słów. Możecie się .....a obrażać na WSH, na Widzew, Ruch, utożsamiać się z ŚL, ale mam małą prośbę... róbcie to k.urwa na stadionie. Wisła nie jest bardziej moja ani Twoja ani innych. Przyjście na stadion to świadectwo wiary w ten Klub i nie oznacza godzenia się ze stanowiskiem innych, (jeżeli z nim się nie zgadzacie). Najważniejszy jest ten Klub i pomyślcie komu robicie na złość nie przychodząc na mecz? WSH? Nie. Ukochanemu Klubowi. Więc proszę prowadźcie protest na meczu, ale przyjdźcie. Zaśpiewajcie Wisła to jest potęga. Bo jest. Nieprawdaż? Zaśpiewajcie Jazda Biała Gwiazda i Do boju Wisełka! Dodajcie wiary i otuchy piłkarzom, strachu przeciwnikiem i sędziom, kasy Zarządowi, który dwoi się i troi żeby Klub nie upadł. Tylko tyle i aż tyle.
Co do meczu to chciałem zacząć od tego, że nie miałem żadnych oczekiwań co do gry i wyniku, więc Wisła mnie miło zaskoczyła. Graliśmy z wiarą i agresją. Wyglądaliśmy dobrze fizycznie. Wciąż nerwowość pętała nam nogi, ale jak mogło być po tylu porażkach? Dla mnie optymalny środek to Popović-Brlek. Sorry, ale Mąka, który jest super gościem na dzień dzisiejszy jest po prostu słabszy. Dzisiaj był chyba najsłabszy. Nie mamy playmakera, drugiego skrzydłowego i napastnika, ale co robi wiara i zwykła sportowa złość, która uwolniła pokłady energii. Nie ma co tu pisać. Byliśmy lepsi w każdym aspekcie i cieszy zwycięstwo, w dodatku odniesione w takim stylu: po pierwsze zasłużenie, po drugie w dramatycznych okolicznościach. To spaja drużynę i buduje morale. Obyśmy teraz poszli w górę. Za tydzień ciężka próba, ale ważne żebyśmy zaprezentowali te same pozytywne cechy co dzisiaj. Może dodamy coś jeszcze?
Do what you mean and mean what you do.
|