Wyświetl pojedynczy post
Ogryzek
Senior Member
 
 
Od: 03.2004
Skąd: Pod koniec VIII wieku powstało państwo Wiślan. Stolicą Wiślan jest Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#794
Stary 17.09.2016, 14:55
crux.a napisał(a):Wyświetl post
Drodzy panowie piłkarze! Jestem kibicem Wisły. Daje mi to prawo do formułowania opinii na temat sportowców reprezentujących Jej barwy. Uważam, że:
1. Alan Uryga nie nadaje się do gry w ekstraklasie, a zapewne również w I lidze.
2. Michał Miśkiewicz jest bardzo słabym bramkarzem - gra na linii jest jedynym elementem bramkarskiego fachu, w którym reprezentuje poziom ekstraklasowy.
3. Michał Buchalik jest jeszcze słabszym bramkarzem.
4. Miejsce Arkadiusza Głowackiego jest od dawna wśród legend klubu w galerii sław, nie w pierwszej jedenastce.
5. To samo z Pawłem Brożkiem.
6. Petar Brlek jest transferową porażką.
7. Adam Mójta jest transferową porażką. Dobre rzuty karne to za mało.
8. Rafał Pietrzak jest transferową porażką. Dobre rzuty wolne to za mało.
9. Rafał Boguski zaprzepaścił swój ogromny talent (z wydatną pomocą pewnego drwala w białej koszulce, przyznaję).
10. Richard Guzmics gra poniżej swoich możliwości.
11. Maciej Sadlokgra poniżej swoich możliwości.
Itd.

Jeśli uważacie, że to jest hejt, to mam dla Was złe wieści. Nie umiecie odróżniać hejtu od krytyki. To zapewne dlatego, że żyjecie pod kloszem, w cieplarnianych warunkach, z dala od prawdziwych życiowych problemów, wynagradzani niewspółmiernie do swojej klasy.
Lejemy na to, to twój problem. Każdy odpowiada za siebie. Jak się ktoś zesra w salonie to nie powinien tłumaczyć się że nie odróżnia salonu od toalety tylko nauczyć zwyczajów Europejskich.

Granica między racjonalną krytyką a hejtem nawet jeśli nie jest zawsze ostra, to jednak da się wyznaczyć.

Skoro mamy słabych (w większości) piłkarzy - to ja nie oczekuję od nich ładnej, barcelońśkiej gry. Wiedząc że są słabi technicznie nie ma pretensji że odskakuje im piłka na 2 metry. Oceniam zaangażowanie i inteligencje zachowań na boisku. Punktem do oceny tych piłkarzy nie może być Barcelona a inne zespołu z dolnej 8.

Dla tego nie mam pretensji do Boguskiego że odskakuje mu piłka, skoro widzę że chłop biega cały czas na boisku. Cóż - nie ma lepszych - to po co bezsensownie 127 raz wypominać mu braki techniczne? Gdy widzę że człapie po boisku - nie mam litości. Pisanie i "ku.rw.owanie" po Boguskim że znowu mu piłka odskoczyła to dla mnie hejt. Boguski to nie Fabregas.

A dla odmiany inny przykład - Sadlok robi wślizg i fauluje bezmyślnie w polu karnym. Zamiast pozwolić wykazać się bramkarzowi. Jeszcze gorzej było w meczy z Amicą - gdzie zrobił karnego i zarobił czerwień zaraz na początku meczu. A lepiej w Poznaniu było nawet dać sobie strzelić gola na 1-0 i grać w 11. niż przegrywać 1-0 i grać w 10. Krytyka Sadloka za bezmyślny faul to nie hejt.

Urygi nie krytykuje ze gra to co gra - nie pisze po raz 67 że powinien grać w okręgówce jak co niektórzy - (pomimo tego że w młodzieżowych reprezentacjach widzą go trenerzy) - ale krytykuje poszczególne zagrania.

Krytyka, racjonalna ocena gry piłkarza w meczu a tzw jechanie po piłkarzach (często nawet przez tych co meczu nie widzieli) to różnica. To pierwsze jest potrzebne i wskazane. To drugie to przejaw frustracji piszących. Dlatego lubię oceny piłkarzy po meczu przez niektórych kolegów (np. Karherop) ale nie tylko jego. A niektóre wpisy to niestety poziom onetu.

BTW
Oczywiście nie pisze o shoutboxie - tu jest miejsce gdzie można pofolgować emocjom. I dobrze że nie ma po nich śladu za jakiś czas
Ostatnio edytowane przez Ogryzek : 17.09.2016 o godz. 16:26.
„Pierwotnie polską barwą narodową był »karmazyn« uważany w średniowieczu za najszlachetniejszy z kolorów. Wykorzystywany był on jako symbol dostojeństwa i bogactwa. Z uwagi na cenę barwnika potrzebnego do uzyskania tego koloru mało kto mógł sobie na niego pozwolić...
Odpowiedz cytując