regan napisał(a):

Nie, ale obrazanie kogos za to, ze nie potrafi wykonywac lepiej swego zawodu juz tak. Wszystkie takie teksty typu: chu*je, kutasy Alan=Anal, wysmiewanie, jechanie po kims tylko dlatego ze nie raczyl łaskawie miec umiejetnosci przynajmniej Szymkowiaka, to jest moim zdaniem nie tyle ze hejt, ale suki*nsyństwo. Nie jego wina, ze twoje oczekiwania sa wieksze a stac nas niestety tylko na tyle.
Co innego gdy ktos jest beszczelny i łamie kanon nasze zasady olewa nasze wartosci nasza Wisle i prezentuje poziom niegodny podania ręki. Wtedy można poromawiac o nim lub z nim w troche ostrzejszy sposob. Ale teraz jak to jest robione w internecie to jest zwykłe suk*insyństwo.
Ja zawsze wychodze z prostego założenia. Najpierw daj coś od siebie! Potem rządaj czegoś w zamian od innych.
A słowa Henryka Reymana o podaniu ręki dotyczą również kibiców, pardon - przedewszystkim kibiców! nie tylko piłkarzy
Mniej roszczeń, dajcie wiecej od siebie, bedziecie nawet w zyciu szczesliwsi
|
To może nie jestem hejterem.
Reszta to dla mnie bardziej złożona sprawa.
Pan X - mówi "piłka to moje całe życie" i od x lat tak samo przyjmuje na 5 metrów, i grając ofensywnego nie umie strzelać karnych, wolnych, cała reszta parametrów to obecnie regres. W tym kontekście taka wypowiedź to jakieś jaja.
Pan Y - mówi - "nikt nie chce przegrywać - ani my ani przeciwnik" tylko, że jest jednym z architektów 7 porażek z rzędu, a sport niestety polega na tym żeby wygrywać.
Tj. dość kuriozalna sytuacja jak dla mnie.