Jeśli nasza liga jest słaba (ranking) to nie jest kompromitacją przegrana. Kompromitacją jest za wysoka przegrana. legia zajmuje w lidze 13 miejsce - i nie zagrała lepiej niż zespół z dolnych rejonów naszej ligi. Myślę że legia Czerczesowa też zaprezentowałaby się dużo dużo lepiej od "albańskiej" legii. Choćby pod względem fizycznym. I nie polegliby aż tak wysoko u siebie z kacapem na ławce trenerskiej. Bo że przegraliby to oczywiste, ale nie skompromitowali się - ustanawiając negatywny rekord w wysokości przegranej przy okazji.
Chcesz powiedzieć że Lechia, Jagiellonia czy Zagłębie nie miałyby szans z Żiliną nie mówiąc o amatorach z Irlandii? Wiadomo że nie wylosowaliby tych zespołów bo nie mają punktów do rozstawienia. I o tym pisałem - legia wylosowała najsłabsze możliwe zespoły - z którymi się i tak męczyła - bo jest słabo przygotowana do sezonu. Piach w lidze, słabizna w Europie. Uratowało ich rozstawienie i "gorące" głowy piłkarzy Żiliny. Ale nie jest to w tym momencie zespół lepszy od wymienionych prze zemnie. Owszem budżet większy itd.
Nie znaczy to ze legia nie może zacząć grać lepiej - ale na razie oni wyglądają bardzo słabo fizycznie. Źle ustawieni i do tego zamiast murować bramkę chcieli pograć otwarty futbol. Jak jeszcze dodasz do tego eksperymenty w obronie i brak zgrania Czerwińskiego z Dąbrowskim to wychodzi to co cieszy każdego Wiślaka - blamaż legii
