Najpierw ciągną legie sędziowie do MP. Potem maszyna losująca w eliminacjach wyznacza legii najsłabsze możliwe zespoły. Ponadto legia pod wodzą Albańczyka w lidze gra bardzo słabo. Zatem trudno się dziwić żenującej kompromitacji. To nie liga się skompromitowała ale nadęta i na siłę pchana legia.
A jak dodać do tego źle dobraną taktykę przez Hasiego i próba otwartej gry - to 0-6 to najniższy wymiar kary. Wg mnie paradoksalnie taka Termalica przegrałaby honorowo 3-0 murując swoją bramkę. Jagiellonia też dostałaby max 3-0 grając defensywnie.
legia bardzo się postarała pomimo tego żeby będąc wyraźnie słabszą przegrać u siebie aż 0-6.
Mnie to cieszy - bo Wisła nigdy nie skompromitowała się tak bardzo w pucharach grając przecież z Barceloną czy Realem. Borussia mimo wszystko to nie ten poziom. Niech legia będzie tą "szmatą to ru.chania" w Europie
