ABGwislakABG napisał(a):

I to był błąd, gdyż jak pokazuje droga Legii rozwiązanie holenderskie było właściwe.
|
Droga Legii jest zdecydowanie różna od tej jaką my obraliśmy. My przeinwestowaliśmy zespół gigantycznymi jak na polskie warunki kontraktami dla znajomków Holendrów, którzy nie zagwarantowali wystarczającej jakości sportowej - co było widać zwłaszcza po odpadnięciu z LE kiedy wszyscy co rusz chcieli stąd spierdalać dojąc klub do reszty. A przecież można było grać "normalnie" i może znowu nawet wejść do pucharów, bo straty gigantyczne nie były. Pewnie i wtedy sam Cupiał się podgrzał robiąc debilne kroki ze zmianami trenerów - najpierw wywalił Maaskanta po derbach, potem wyjebał w niewyjaśniony sposób Moskala zatrudniając Probierza, który dziś się z niego zaśmiał mówiąc, że "ma Cupiał swoją ulubioną siódemkę".
W Legii choć też wiele do ideału brakuje, to zespół był przygotowywany na awans do LM kilka lat - kilka awansów do grupy LE z rzędu, pojedyncze awanse z niej, nabity ranking, dobra otoczka medialna wokół Legii jako marki, kilka transferów z klubu + prawa medialne i wyniki w lidze gwarantowały dopinani się budżetu. Oczywiście w tym sezonie wcale na ten "splendor" swoją boiskową postawą nie zasługują, ale nie można Mioduskiemu i Leśnemu odmówić, że zbudowali coś bez żadnych podstaw, bez fundamentów. U nas, jak to sam napisałeś wszystko chciało być na HURA, na JUŻ. Jak sam napisałeś - budowaliśmy klub na piasku.