|
Skoro modne są porównania to powiem tak: co konia obchodzi że się wóz wywrócił? Biorąc pod uwagę fakt, że lejce trzyma woźnica który chce za wszelką cenę dojechać do celu i jedzie na skróty, nie powinno nikogo dziwić że krach pewny. Powie ktoś że mechanik był do kitu i naciągnął gospodarza? A kto wybrał tego mechanika? Poza tym gospodarz kupił nowe koła ale zapomniał, że o wóz trzeba dbać smarować go i konserwować. Nawet najbardziej wypasione alu felgi i najdroższe opony nie dadzą nic jak się nie dba o łożyska. Natomiast co zrobił gospodarz? Jak już zauważył że wóz wpadł do rowu i nie jest zdolny do dalszej jazdy, złapał na ulicy pierwszego lepszego frajera, dał mu na lawetę, dorzucił na bieżące wydatki i powiedział bierz nie patrząc w metrykę.
Żeby nie było Off topic, boli mnie że wielu ludzi z TS-u patrzyło na to wszystko i przyklaskiwało woźnicy. Mam nadzieję że nie chodziło o profity, tylko faktycznie wierzyli w to, że trafił się dobroczyńca. Teraz jednak należy o tym zapomnieć i trzymać kciuki za nowe władze, żeby im się udało. Kupujcie bilety, gadżety, chodźcie na mecze. Tylko tak uratujemy nasz klub.
Ostatnio edytowane przez Barti : 14.09.2016 o godz. 07:05.
|