@ABGwislakABG
Ty jesteś jak dziecko. To są twoje argumenty?
"To zaczynamy zabawę"
"Nadal będziesz się pogrążał nieudolnym przykładem? Proszę bardzo."
"To nie jest mentalność ruskiego chłopa, to kapitalizm".
"O mentalności pouczać mnie będzie ten, któremu brak choćby minimum klasy na zwrot do danej osoby z dużej litery"
Co to jest? Piaskownica w przedszkolu? "silver03" skopiowałem i jest pisane z małej litery. I to nie jest imię, tylko nazwa konta.
Czy ty jesteś rozgarnięty w jakiejkolwiek dziedzinie?
ABGwislakABG napisał(a):

abcabc napisał(a): 
|
A jak pracodawca daje ci głupi nakaz, to go nie wykonujesz. Jeśli to robisz, to jesteś wspólnikiem i jesteś winny. Jakjesteś chciwy na kasę ( a oni byli), to twoja wina.
|
Ehh. Mówiłem o tym, że w biznesie nie ma miejsca ani na sentymenty, ani nomenklatury prawnej wykroczenie-przestępstwo-zbrodnia.
|
Człowieku. Co ty bajdurzysz? Ty nie masz pojęcia o prawie.
Jeżeli kierowca spowoduje wypadek, to jest winny pod względem prawnym, niezależnie od winy właściciela. Właściciel nawet nie jest winny pod względem prawnym. karany jest tylko kierowca.
Boże... Czy ty masz o czymkolwiek pojęcie?
W przypadku zarządzającego przedsiębiorstwem winny jest zarządzający zatrudniony przez właściciela a nie sam właściciel. Prawnie. To zarządca ma podejmować decyzje zgodne z prawem i sensowne biznesowo.
Właściciel ponosi jedynie odpowiedzialność finansową albo wizerunkową.
ABGwislakABG napisał(a):

abcabc napisał(a): 
|
Jak jesteś chciwy na kasę ( a oni byli), to twoja wina.
|
Faktycznie, ich wina. Żądać własnych pieniędzy. Zbrodnia.
|
Nie histeryzuj jak baba albo Żyd na jarmarku. "Zbrodnia! Zabijają!"
Jeżeli (teoretycznie!) nie dane było Holendrom robienie ich roboty przez właściciela,
to mogli sie zwolnić, ale byli chciwi na kasę i tego nie zrobili. Tak więc wzięli na siebie odpowiedzialność.
Za trudne dla ciebie do zrozumienia?
Ale nie ma żadnych informacji i dowodów na to, że Cupiał im coś narzucał
poza ograniczeniami finansowymi klubu.. A o tym sam zarządzający musi wiedzieć. To jego OBOWIĄZEK.
ABGwislakABG napisał(a):

ŚCIĄGALIŚMY 2, 3, a nawet 4 OPCJE!
Dlaczego? Na taką było nas niby STAĆ*!
|
A te wcześniejsze opcje były jeszcze droższe. Czy ty w ogóle rozumiesz proste sprawy? Z logiką to ty nie masz wiele wspólnego.
Bo opcje za drogie nie były do zrealizowania. A nie dlatego, że Cupiał nagle zakochał sie w umiejętnościach Lameya.
Jakie to proste dla miłośników Holendrów. Jak dzieci sobie myślą, że Valckx, Maaskant to genialne, niepokalane dziewice. Oni mieli plan. Wybrali sobie opcje: 1. Messi, 2. Ronaldo, 3.Lamey.
No i wybrano słabego, a oni chcieli dobrze. lol