Wyświetl pojedynczy post
funkykoval
Socios Wisła Kraków
 
Od: 05.2005
Skąd: Wrocław

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#710
Stary 13.09.2016, 12:23
MaLk napisał(a):Wyświetl post
Wiem. Tym niemniej emisja akcji do bliżej nieokreślonego akcjonariatu rozproszonego niesie za sobą duże koszty.

Utrzymanie tej konstrukcji musiałoby się wiązać z konkretnymi, indywidualnymi i osobistymi uprawnieniami statutowymi, bo w S.A. dopłaty funkcjonują na zasadzie "coś za coś", inaczej niż regulacja szczególna w sp. z o.o. Innymi słowy - można to próbować wprowadzić tylko do oznaczonego akcjonariusza. Czyli żeby to miało sens ekonomiczny, musielibyśmy rozmawiać o większych pakietach inwestycyjnych, a nie o akcjach rozproszonych. Ogólnie ta konstrukcja to więcej problemów niż korzyści, a jej idea niebezpiecznie balansuje na granicy "natury" spółki akcyjnej. Czyli tej, gdzie akcjonariusze nie mają obowiązku finansowania spółki i są traktowani w równy sposób.

No i kto zgodzi się na nieograniczony w czasie obowiązek finansowania klubu?
Mój pomysł to raptem 10 tys akcji po 100 zł każda razem 1 mln zł, zakładam, że będą tacy chętni, którzy nabędą więcej niż jedną akcje ( przy 5 akcjach to wydatek 500 zł wpłaty na kapitał plus rocznie 2.500 zł dopłaty). TS pozostaje 741.963 akcje czyli na WZA zdecydowana większość. Akcje uprzywilejowane w zakresie np. wyłącznego wyboru Prezesa Zarządu nie miałyby wpływu na pozostałe kwestie związane z prowadzeniem SA - w szczególności na zmiany statutu (za wyjątkiem kwestii związanych z uprzywilejowaniem i dopłatami). Przy 10 tys akcji trudno mówić o rozproszeniu akcjonariatu - pamiętajmy, że w Ruchu akcje mają wartość nominalną 1,00 zł - stąd przy podwyższeniu kapitału zakładowego o 1 mln zł istnieje ryzyko rozproszenia akcji - przy 10.000 akcji możliwość rozproszenia jest niewielka....

Lukasz napisał(a):Wyświetl post
Nie twierdze że takie rozwiazanie jest zle - moze okazać się strzałem w dziesiątkę. Tylko nie wiem czy potrzebujemy być teraz w awangardzie rozwiązań. Ruch był, wiadomo jak wyszedł. Jedyny plus bycia NC to chyba transaprentność spółki. I jakiś tam prestiż nie prestiż i jakis kapitał na moment upadku bo pod stołem miejsce na NC można sprzedać za kilka milionów ojro.
I wydaje mi się że nie ma co sprawdzać przez badania - lepiej ten czas i środki poświęcić na sprawdzona drogę czyli szukanie sponsora/ów bez zmiany struktury właścicielskiej która na pewno wniesie następne tarcia personalne. Jeśli wiesz o co mi chodzi.
Przykład Ruchu i jego akcji pt. Ruch wchodzi na giełdę jest zdecydowanie różne od tego co proponuję ...
Generalnie spółki wchodzące na NC próbują pozyskać dostęp do kapitału przez emisję obligacji czyli dalsze zadłużanie się, a moje rozwiązanie jest zdecydowanie odwrotne ma na celu stworzenie kolejnego źródła pozyskiwania wolnego od obciążeń kapitału.
Jeżeli zaś chodzi o tarcia personalne takowe zawsze będą, a część dziennikarzy cały czas stawiać będzie znak równości pomiędzy TS i SKWK. Zresztą podejrzewam, że sporą część nabywców 10.000 akcji stanowić mogą kibice, którzy mają środki często spore, ale nie mają możliwości zawierania umów sponsorskich (nie prowadzą działalności gospodarczej albo prowadząc działalność nie mają konieczności prowadzenia reklamy bądź na taką reklamę ich nie stać) a mogą w taki sposób wspomagać swój klub.....
Ostatnio edytowane przez funkykoval : 13.09.2016 o godz. 12:32.
JAZDA, JAZDA, JAZDA BIAŁA GWIAZDA !!!!!!!!!!!!!!!!!!
Odpowiedz cytując