Adasss napisał(a):

|
Z ciekawostek: Oglądał ktoś wczoraj Ligę+ Extra? Było pokazane, jak Małecki wsadzał Mójtę na minę, odpuszczając krycie Grzyba ...
|
Chodzi o sytuacje przy pierwszej bramce? Jeśli tak, to ok. Zaczyna się od Małeckiego, który nie pokrył zawodnika. Później Mójta zostaje 2 na 1? Idzie piłka w pole karne, gdzie Jović wgl. nie skacze do główki. Piłka wpada do bramki. Czyli w jednej akcji 3-4 błędy. Ale tak to jest już w piłce nożnej. Jak, coś jedna osoba zawali, to druga musi próbować naprawić jej błędy, a przez to robi błąd przy swoim zadaniu i koło się zamyka. Pierwszej bramki mogliśmy uniknąć, bo to była piłka która krwawiła w czasie lotu i prosiła, żeby ją złapać.
Pozdrawiam Jacek Gmoch hehehe