MaLk napisał(a):

Dokładnie tak to się kręci w polskiej ekstraklasie od wielu, wielu lat. Tyle tylko, że my wcześniej nie mieliśmy tych problemów, co 90% klubów.
Nie jest nawet sztuką wywalić połowy składu, bo aktualni są słabi lub olewają mecze. Rzecz w tym, że na ich miejsce przyjdą inni, równie słabi i z podobnym nastawieniem mentalnym. To się kręci dokładnie tak samo, jak karuzela trenerska. Ciągle ci sami, tylko miejscami i barwami klubowymi się zmieniają.
A o miejsce w Wiśle nikt już nie będzie zabiegał i przejście pomiędzy Wisłą, Piastem, Łęczną czy innym Podbeskidziem będzie dla nich kompletnie bez znaczenia. Za karę mnie wywalą z Wisły? Panie, no i co z tego - na tym poziomie sportowo-finansowym znajdą się na mnie inni chętni. Bez różnicy.
|
A na koniec ekspert w studio Tomasz Wieszczycki powie, że np. dobry wynik zbieraniny z Kielc, to jest siła ligi
