funkykoval napisał(a):

|
Sposób jest prosty i opisze go dosyć lakonicznie - podwyższenie kapitału zakładowego Wisła Kraków S.A. o kwotę 1 mln zł w akcjach na okaziciela, które to akcje mogą nabyć kibice klubu (jednorazowo skromny wpływ w wysokości miliona złotych) . jednocześnie akcje te powinny być z jednej strony uprzywilejowane (wyłączne prawo wyboru Prezesa Zarządu przez tych akcjonariuszy - pozostałych członków zarządu wybiera RN) z drugiej strony akcjonariusze obciążeni są dopłatami w wysokości np. 500 zł na akcję rocznie (5 mln zł rocznego wpływu). Rozwiązanie dopuszczalne przez ksh i wg mnie godne rozważenia właśnie w dobie właścicielskiej TS.
|
Też się nad tym zastanawiałem, ale jest jedno "ale" - w Polsce to jeszcze póki co nigdzie nie wypaliło.
Akcjonariat kibicowski nie sprawdził się w Ruchu czy Gieksie, nie wspominając już o "prywatyzacji" miejskich akcji tej drużyny z drugiej strony Błoń.
Drugie "ale" jest takie, że akurat koszty pozyskania kapitału przez emisję akcji rozproszonych są stosunkowo wysokie. Nie wiem czy przypadkiem zwykły "klub 100" nie byłby tańszy.
P.S. W spółce akcyjnej nie ma dopłat. A zobowiązać można do świadczeń niepieniężnych i to przy akcjach imiennych, nie na okaziciela.