|
czy to pierwszy raz gdzie Sadlok robi wślizg w jedenastce po której jest karny? NIE.
Kilka razy mu się udało, kilka nie. Niemniej jednak, wślizg to jest ostateczność u obrońcy...Dobrego obrońcy.
A takich już nie mamy. Sadlok gra jakby miał totalnie "WYJEBANE" na to co będzie, ale z odpowiednia koncentracją by nie doznac kontuzji - wszak wtedy to nikt go w rundzie zimowej nie wezmie.
P.s. Gdzie jest kolega który jest mi dłużny kratę piwa- chodzi o zakład z Maczynskim ? AntyMod czyzby to ty?
cały nasz chuligański trud tobie ukochana ojczyzno
|