W....ili mnie tym meczem podwójnie.
Raz, że jak zwykle wyszli na boisko jak roztrzęsione panienki i jaga mogła robić co chciała.
Dwa, że narobili w końcówce nadziei na choćby punkt i oczywiście zjebali.
Najgorsze jest to, ze co najmniej do końca rundy będziemy się musieli na to patrzyć... a może dłużej, jeśli w przerwie także żadnych transferów nie będzie.
Co tu więcej dodać? Lata zaniedbań w końcu w pełni dają o sobie znać. Oby TS i kibice dali radę.
Cytat:
|
Bo jeszcze jesteśmy w ekstraklasie i mamy czas by sie przygotowac kadrowo i finansowo pod ladowanie w I lidze.
|
Dobrze to ująłeś. Plan A wygląda tak, że jeszcze próbujemy uratować ten sezon. Jednak zawsze musi być Plan B - a nim jest sensowne przygotowanie do I ligi, tak, żebyśmy sezon później wrócili do extraklasy. Bo jak tego nie przygotujemy, to będziemy w niższych ligach na "wieki wieków"