Nie było mnie ponad 2 tygodnie w Polsce. Jak wyjeżdżałem to klub był obrazem nędzy i rozpaczy.
Po dwóch tygodniach to już widzę podmiot w którym się przelewa. Jedyny problem jaki pozostał to jeszcze herb/godło.
O czym Wy dyskutujecie

Tam pracownicy nie chcą przychodzić do pracy bo jest taka atmosfera a tu dyskusja o herbie. Masakra....