|
Nie rozumiem dlaczego nie wypożyczamy zawodników jeśli w kasie pusto... Ciężko mi uwierzyć, że w Ekstraklasie, 1 lidze, Słowacji czy Czechach nie ma solidnych zawodników na newralgiczne dla nas pozycje, którym Wisła mogłaby zaoferować jednak coś więcej niż mają w obecnym klubie. Np. okno wystawowe w ekstraklasie (przynajmniej do czasu wyjścia na prostą) czy szansę na regularną grę.
To przecież nie musi być teraz zawodnik, który znacząco zwiększy jakość, niech będzie nawet podobny poziomem do obecnie grających - to już nie będzie źle. Chodzi jednak o dopływ świeżej krwi, o bodziec psychologiczny dla istniejącej grupy, o rozruszanie tego skostniałego układu personalnego na boisku i poza nim, o zwiększenie liczby rozwiązań przy ustalaniu składu. Wreszcie o ludzi, którzy będą mieli inklinacje do gry na pozycjach jakich Wisła potrzebuje. Akurat może uda się ich odbudować i rozwinąć. Więc niech to nawet będzie ofensywny środkowy na dorobku, którego można tworzyć. Bo obecnie choćby Wdowczyk stanął na głowie to nie zrobi piłkarza stricte ofensywnego z Urygi, Mączyńskiego czy Popovica.
Ostatnio edytowane przez nesta : 31.08.2016 o godz. 16:21.
|