|
Prawda jest taka, że teraz mamy chyba najlepszą szansę na zbudowanie czegoś od nowa. Choć można mieć sporo wątpliwości ...
Nie ma co się oszukiwać, że do tej pory zamiast budować struktury, koncepcję itd itd itd wszystko opierało się na układach, układzikach i dbaniu o własne interesy osób decyzyjnych (rządzących).
Jesteśmy chyba jedynym klubem w Ekstraklasie, który stracił miliony euro na odszkodowania dla byłych piłkarzy (kontrakty były rozwiązane - prawnicy rzekomo czuwali nad tym wszystkim...), trenerów i menedżerów.
Dla mnie do dzisiaj niezrozumiałe jest jak Cupiał mógł dawać się tak d.... ale wracamy tutaj do meritum - układy, układziki itd itp - zero jakiegokolwiek profesjonalizmu. Być może jest zbyt ufny, być może naiwny ... ale przez tyle lat i z takim wkładem finansowym nie zbudować stabilnego klubu ?!
Co do samego trenera Wdowczyka. Nie do końca rozumiem zachwyty nad jego warsztatem ?! Na dzień dzisiejszy wygląda to tak, że zdecydowanie lepiej radził sobie Moskal w roli trenera.
Choć tutaj należy wziąć jeszcze jeden aspekt pod uwagę. W 90% przypadków piłkarze odchodzący z Krakowa gdzie indziej grali dobrze, bardzo dobrze - i to chyba też o czymś świadczy. Chociażby ostatni przykład (Stępiński). Choć teraz najlepsze: Wolski, który w Wiśle wystąpił 14 razy (4 gole, 7 asyst), w Lechii wystąpił 7 razy (0,0).
Podsumowując. Winne jest zarządzanie poprzedniego właściciela Wisły. Brak szacunku dla zasłużonych piłkarzy Wisły, brak umiejętności wykorzystania ich potencjału, konflikt za konfliktem.
Zabrakło jakiegokolwiek pomysłu na organizację klubu, na jego funkcjonowanie.
Kadrowo jesteśmy dzisiaj w 1 lidze i nie ma co się spinać o to, ale takie są fakty.
|