Wyświetl pojedynczy post
RadekKRK
Member
 
Od: 08.2016

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#874
Stary 28.08.2016, 11:23
Ponieważ już milion razy w wypowiedziach w mediach tak przedstawiał swoją przyszłość. Wedle "Piłki Nożnej" Paweł Brożek w ramach kontraktu jeszcze do końca poprzedniego sezonu zarabiał 36,600zł miesięcznie. Przed tym sezonem jego kontrakt został przedłużony o kolejne 12 miesięcy. Nie wiem czy kwota jego wynagrodzenia została zmieniona. Media pisały, że przedłużył. Nie było słowa o renegocjacji czy podpisaniu nowego. Jeżeli nawet jego zarobki uległy zmniejszeniu, to zakładam, że po zakończeniu obecnego sezonu, za przejęty kontrakt po nim znajdziemy przyzwoitego napastnika, który wniesie nową wartość do druzyny. W okienku zimowym marzy mi się abyśmy podpisali kogoś komu kończyć się będzie w lecie kontrakt, tak aby przyszedł do nas za darmo.
Naturalnie jeżeli Paweł Brożek w przyszłym sezonie zdecyduje aby zagrać kolejny sezon na Wisły, ponieważ zdrowie mu na to pozwala, to jego nowy kontrakt będzie niski, ponieważ będzie wówczas miał skończone 34 lata i będzie mu szedł 35 rok życia, zatem uwolni środki na kogoś nowego anyway. Mam też nadzieję, że przy Brożku rozwinie się Drzazga, który jest coraz bardziej ograny w ekstraklasie. Zagrał już kilkaset minut i liczę że jeszcze w tej rundzie strzeli jakąś bramkę.

Podobnie Arkadiusz Głowacki. On sam jasno deklarował, że to jego ostatni sezon. Zarabiał 50 tysięcy złotych miesięcznie. Nie wiem na jakich warunkach przedłużył kontrakt. Zakładam, że ma jedne z najwyższych zarobków w drużynie ( może się mylę?) Z pewnością zarabia więcej niż większość podstawowych środkowych obrońców w naszej lidze. Tutaj nie wiem jaka będzie koncepcja. Przesunąć Sadloka do środka? Jeżeli tak to będzie potrzebował kogoś do pary po odejściu Guzmica. Były plany sprowadzenia Kokoszki, lecz Śląsk nas ubiegł. Czyli były środki na wzmocnienie tej pozycji. Teraz kiedy jesteśmy bardziej oddłużeni powinno być latwiej.
Np. Hebertowi z Piasta kończy się kontrakt w lecie za rok i można go juz zima podpisać.
Generalnie jeżeli mamy grać o puchary i być jedną z 4/5 najlepszych ekip w tym kraju, to musimy brać jednych z najlepszych na dane pozycje w kraju. Wydaje mi się, że właśnie Hebert jest 9/10 najlepszym stoperem w kraju, ewentualnie ociera się o TOP10

Jedynie Rafał Boguski w jakiś klarowny sposób nie sprecyzował swoich planów, jednak co do niego założyłem, że to ostatni sezon.

Coś też trzeba zrobić z Urygą. To nie jest piłkarz, który w chwili obecnej zasługuje na grę w drużynie, która co rok ma się z łatwością dostawać do top8 i walczyć o puchary. Zapewne Alan nie zarabia wiele. Jednak to jest newralgiczna pozycja.
De facto rywale mają ułatwioną z nami grę ponieważ jeden z zawodników ze środka pola jest tak toporny, że nie stwarza zagrożenia pod ich bramką. Gdyby Uryga miał więcej inklinacji ofensywnych, ponieważ do cholery nie gra w obronie tylko w pomocy! to strzeliłby 2/3 bramki w sezonie i dołożył parę asyst. Dzięki temu Wisła w sezonie zdobyłaby 3 do 6 pkt więcej. Niby nic ale z takich detali składa się końcowy efekt po 37 kolejkach. Covilo i Dąbrowski gra na jego pozycji, Jodlowiec i inni. Te druzyny to nasi rywale z którymi mamy rywalizować o puchary. Pytanie brzmi czy Alan jest porównywalny z nimi? Jak nie to trzeba znaleźć kogoś kto będzie.

Żebym nie był źle odebrany. Brożek, Głowa czy Boguski to piłkarze, którzy wiele zrobili dla naszego klubu. Zastanawiam się tylko jakie ruchy podejmie Wisła wobec klarownej sytuacji, że po tym sezonie odejdzie z Wisły połowa składu.
Ostatnio edytowane przez RadekKRK : 28.08.2016 o godz. 11:25.
Odpowiedz cytując