Wyświetl pojedynczy post
Wiślak ASR
Member
 
Od: 11.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#147
Stary 27.08.2016, 12:39
To że ktoś gwizdał czy klaskał w kluczowych momentach nie musiało oznaczać przywiązania do Lechii czy Śląska czy nienawiści do Ruchu czy Widzewa. Mogło, i pewnie w niemałej części było wyrazem dezaprobaty względem działań kumatych, nie wymierzonych przeciw zgodom, ale przeciwko jedności Wiślaków.

Z drugiej strony wielu z nas pisze - nie skupiajcie się na zgodach, tylko na Wiśle - dość ciężko skupiać się tylko na Wiśle jak duża część dopingu była skierowana właśnie albo przeciwko starej zgodzie albo dla nowych.

Mam wrażenie że kiedyś było więcej pozytywnego dopingu. Dodatkowo pamiętam jak śmiano się z Pasów że na każdym meczu muszą coś zaśpiewać anty, a wczoraj tak bez okazji poszło w drugą stronę błoń kilka "ciepłych" słów. Po co to w takim momencie?