Wyświetl pojedynczy post
KotWButach
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 05.2015
Skąd: Podkarpacie/ ILLINOIS

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#144
Stary 27.08.2016, 12:15
Po wczorajszym meczu naprawdę jestem w szoku...
Pierwszy raz na meczu byłem 8 maja 1994 roku na meczu z Legią, padł wtedy remis 1-1, co uznano za sukces. Od tamtej pory przez prawie 23 lata opuściłem ledwie kilka meczy, z ważnych powodów (Chrzciny dzieci, jakieś wesela bardzo bliskiej rodziny, itp.), nieważne czy przyjeżdżał Raków Częstochowa, Jeziorak Iława czy FC Barcelona, nieważne, że Bednarz wydał mi zakaz wstępu na stadion, ja jechałem by mecz przeżyć w Krakowie ( U Wiślaków, z kolegami w innym miejscu, ale byle mecz zaliczyć) - ja byłem, przeżyłem spadek z ligi, 8 Mistrzostw Polski, wielkie mecze (np. TSW-Widzew 6-0, TSW-FCB 3-4, pamiętną Saragossę, Parmę, Inter 1-0, Panathinaikos, itp), były piękne momenty, były smutne, ale zawsze czułem dumę z bycia Wiślakiem, nie ważne, że graliśmy w Sosnowcu czy na Suchych Stawach, ja zawsze byłem... Co weekend pokonywałem odległość 130 km w jedną stronę żeby być na Reymonta.

Ale wczoraj poczułem, że coś się zmieniło, coś poszło w nie tą stronę co trzeba...
Od kilku lat chodzę na D i jak wczoraj usłyszałem: "Miśkiewicz Ty k..wo" to pomyślałem, że chyba to już ten czas...
Grali u Nas byli Legioniści, trenował nas Okuka, trenuje Wdowczyk i dopóki reprezentowali Wisłę nikt ich nie ważył się nazywać tak jak wczoraj Michała...honor na to nie pozwalał.
Michał nie jest wielkim bramkarzem, dodatkowo nie ma formy, ale jest najlepszym z obecnych bramkarzy w Wiśle, dlatego jeśli broni trzeba za nim stać murem, bo jest WIŚLAKIEM!!! Nie gra źle bo chce komuś zrobić na złość, tylko na tyle pozwalają jego umiejętności!!!
Mamy zawodników jakich mamy, na więcej nas nie stać, dlatego trzeba piłkarzom pokazać, że gra w Wiśle to zaszczyt! Trzeba ich wspierać, bo po tych gorszych dniach nadejdą jeszcze piękne chwile. Wisła to jest Wielki Klub, 110 lat historii, najstarszy polski Klub Piłkarski, z tysiącami oddanych kibiców na całym świecie, Ci kibice nie pozwolą zginąć Wisełce, potrzebna jest tylko jedność!

Druga sprawa to gwizdy, brawa, itp...

Była zgoda z Jagą - nie ma... to była maja zgoda, ta "najważniejsza", upadła to była aż zgoda, ale i tylko zgoda, Wisła jest najważniejsza, Wisła i jej dobro. Dlaczego padła ta zgoda każdy mniej więcej wie, było mi przykro ale zostawiłem to dla siebie, bez gwizdów, pajacowania.
Teraz także padły zgody dwie, może jednej czy drugiej komuś szkoda, mi osobiście szkoda Lechii, ale także pozostawiam to dla siebie, nie gwiżdże, nie klaskam, nie pajacuję, Wisła to moja miłość, a zgoda to zgoda.

Jest Ruch, Widzew, kiedyś będzie może kto inny, będzie to będzie i tylko tyle. Do Ruchu z pewnego względu mi blisko, mam tam sporo znajomych, ale do układu podchodzę z chłodną głową, nie śpiewam na Wiśle o Ruch, ale gwizdy czy buczenie przez myśl mi nie przeszło ani razu.

Nie akceptujesz układu zachowaj to dla siebie, Wiśle dziś ostatnią rzeczą jakiej potrzeba jest takie pajacowanie jak wczoraj na meczu. Wystarczy, że nie będziesz śpiewał HKS czy Łódzki Widzew...

Śląsk przyjechał wczoraj w celu głębszego podziału kibiców Wisły i wyjechał z Krakowa z potwierdzeniem, że tego dokonał!!!

Jak ktoś śpiewa, że któraś grupa na Wiśle to chu... to znaczy, że śpiewa, że wśród NAS oni są, znaczy się, że obraża brata Wiślaka, między sobą możemy się sprzeczać ale za zewnątrz musimy być jednością.

WISŁA TERAZ POTRZEBUJE JEDNOŚCI I WSPÓLNEGO DZIAŁANIA KU CHWALE BIAŁEJ GWIAZDY!!!
Ostatnio edytowane przez KotWButach : 27.08.2016 o godz. 13:14.
ZAWSZE WIERNE ZACHODNIE PODKARPACIE
WISŁA FC CHICAGO