|
Niech się wszyscy zajmą Wisłą i kibicowaniem Wiśle zamiast prowokować (wszystkie strony) zaczepki na trybunach - jedni w imię zgody z ruchem i widzewem, drudzy w imię zgody ze śląskiem i lechią.
Celowo z małej litery te wszystkie nazwy.
Czy myślicie, że jak ktoś mający trochę więcej kasy i rozumu od idących ślepo za decyzyjnymi, zobaczy takie przepychanki na trybunach to przyjdzie jeszcze raz?
A może gdzieś w mediach społecznościowych napisze, ze wszyscy mieniący się kibicami Wisły to debile i on więcej tu swojej nogi nie postawi i innych nie zachęci do przyjścia?
Dla mnie może nie być żadnej zgody. Nie akceptowałem podkładania się ślaskowi gdy był wybór między MP dla śląska czy legii. Nie akceptuję włażeenia w d..ę ruchowi.
Jedyne o co w tym chodzi to pieniądze dla niewielkiej grupki, za którą ślepo idą w większości sterydowe rezusy i wszyscy, którzy na siłę chcą być kumaci.
A co do aspektu sportowego:
- kiedyś każdy w Wiśle miał mentalność zwycięzcy ("champions leage... przyzwyczajaj się"), teraz mają mentalność chłopców do bicia.
Kiedyś jak traciliśmy gole graliśmy z każdą minutą lepiej. I albo się udało, albo nie. Przeważnie się udawało.
Teraz jak zdobywamy gola, to cofamy się oczekując kary. I przeważnie ją dostajemy.
To tylko moje zdanie, z którym nikt nie musi się zgadzać
...nie będę wchodził w dalsze dyskusje z idiotą....
|