wester napisał(a):

Mam nadzieję , że działacze którzy pracują w klubie są jednak bardziej odpowiedzialni i tak łatwo się nie poddadzą, to co Ty piszesz to przygotowanie gruntu do występów w 1 lidze. Ja natomiast jestem człowiekiem który nie dopuszcza do siebie możliwości porażki i wierze, że można rozegrać na tyle mądrze pewne kwestie aby Wisła została w ekstraklasie.
Uważam że kluczem do tego aby pójść gdzie kol wiek dalej jest uporządkowanie gry z tyłu. Też jestem fanem długofalowej strategi itd, natomiast jesteśmy w pożarze, Wisla płonie, najpierw trzeba ugasić pożar by można było od nowa budować drużynę.
|
Czyli będąc bokserem, przystąpiłbyś do walki bez okresu przygotowawczego, bo nie dopuszczasz do siebie porażki? Czy raczej zaczął budowę od podstaw, treningu i dopiero po odpowiednim przygotowaniu stanąłbyś do rywalizacji?