|
Jak Mójta strzelił karnego na 1:1, był ten moment że stadion wybuch z radości i ulgi, i było .......nięcie mimo tych 13k.
Gdyby piłkarze mieli inna mentalność pociągnęliby od tej chwili i może nawet przycisnęli- wygrali czy coś.
Poprawiłoby to atmosferę, psychikę kopaczy, zmobilizowało by ludzi na mecz z Piastem, może przekonałoby sponsora jakiegoś...
A tak to huj bombki strzelił.
Żeby ten dzisiejszy moment nie odbił nam się czkawką tak jak niestrzelony karny Brożka z Piastem.
Małeckiemu nie wyszedł mecz, Brożek pod formą, Arek po prostu jest już po prostu stary...
Ale Miśkiewicz i Uryga to naprawdę kalecy.
Czemu Brlek nie gra z Mączyńskim w środku?
|